niedziela, 13 października 2013

13.10

     Ostatnia sobota nie należała do leniwych. Zamiast wylegiwać się w łóżku ruszyliśmy w drogę, mając w planie odwiedzenie  naszych zachodnich sąsiadów. Głównym celem podróży był zakup trunków na piątkowe spotkanie ze znajomymi. Jednak prócz tego udało udało mi się zajrzeć do niemieckiej drogerii DM. Zachęcona opiniami innych blogerek, spędziłam mnóstwo czasu przy stanowisku marki Alverde.




    Udało mi się zakupić: mineralny puder sypki - odcień 01 Porcelain, korektor - 02 Porcelain oraz dwie pomadki ochronne nagietkową i waniliowo-mandarynkową. Kosmetyków nie zdążyłam jeszcze przetestować ale już widzę dwa plusy. Specyfiki Alverde nie dość, że należą do naturalnych to do tego są bardzo tanie. Żałuję jedynie, iż nie zdążyłam dobrać jeszcze jakiegoś kremu tej marki ale to może będzie celem kolejnego wypadu.









                                                                  I jak zawsze powrócił ze mną najnowszy Vouge.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz